<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>History of DV</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl</link>
<description> History of DV</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Poprawiłam i dopisałam coś.<br /><br />Postanowił, że odwiedzi swojego mistrza mieszkającego na Ognistej Górze. Doskonale wiedział, że jego pomoc jest niezbędna do wykonania zemsty.<br /><br />***<br /><br />- Witaj mistrzu. - Przywitał się Krwawy Wojownik.<br />- Witaj Krwawy Wojowniku - odpowiedział mistrz. - Co cię tu sprowadza?<br />- Przyszedłem prosić cię o pomoc. Chciałbym się zemścić na pewnej grupie smoków...<br /><br />***<br /><br />- Półksieżyc spała nieświadoma zagrożenia. <br />Krwawy Wojownik ukrywał się w cieniu jej jaskini.<br />Zaraz jego mistrz miał zacząć akcję dywersyjną.<br />W pewnym momencie usłyszał, że jego mistrz obudził pozostałe smoki, które zaczęły gonić go.<br />Półksiężyc zerwała się z legowiska, jednak nie zdążyła nic innego zrobić, ponieważ Krwawy Wojownik przyparl ją do ściany. <br />-Witaj słonko. Teraz mi już nie uciekniesz! -powiedział i trzymając ją mocno, poleciał do miejsca w którym miał się spotkać z mistrzem.<br /><br />***<br /><br />Półksiężyc przerażona miotala się w pazurach Krwawego, jednak była zbyt słaba. <br />Gdy dolecieli, mistrz Krwawego już na nich czekał. <br />- Kogo my tu mamy...? Niezły masz gust! - pochwalił Krwawego.<br /><br />***<br /> <br />Kiedy wszyscy wrócili do jaskini, zorientowali się że, nie ma Półksiężyc. &quot;Co się z nią stało?&quot; - myśleli wszyscy.<br />Strażnik był najbardziej zrozpaczony ze wszystkich. Domyślił się, że jego mama została porwana, kiedy oni gonili tamtego smoka.<br />Strażnik postanowił, że zabierze matkę od Krwawego Wojownika.<br />Aby nikt nie wiedział o jego planach, wyruszył wcześnie rano.<br />Jednak Neonica miała w zwyczaju wcześnie wstawać i zauważyła, że Strażnik szykuje się do podróży. <br />- Co robisz? - zapytała. <br />Strażnik zaskoczony podskoczył w miejscu.<br />- Chcę odnaleźć matkę - odpowiedział. <br />- Wiesz, że lecąc sam nic byś nie zrobił? Lecę z tobą - widziała że strażnik chce coś jeszcze powiedzieć ale mu przerwała. - Bez dyskusji!<br />Wyruszyli, nim reszta smoków się obudziła. Nie wiedzieli gdzie zabrano Półksiężyc. Wiedzieli jednak gdzie smoki żywiołu ognia są najmocniejsze, na Ognistej Górze.<br />Więc polecieli najpierw właśnie tam.<br /><br />***<br /><br />Tego dnia było bardzo gorąco, na dodatek wulkan wydzielal dodatkowe ciepło, co bardzo utrudniało latanie.<br />Więc musieli iść na nogach.<br />Na jednej z większych gór zobaczyli zamek. Wiedzieli do kogo należy, więc musieli zachować jeszcze większą ostrożność.<br /><br />***<br /><br />Półksiężyc została zamknięta w komnacie z niewielkim oknem.<br />Wiedziała, że Krwawy Wojownik chce to dziecko, nie wiedziała tylko co się z nią potem stanie.<br />Miała nadzieję, że ktoś przyleci i ją ocali. Czuła jednak, że jeśli nikt nie znajdzie żadnej informacji co się z nią dzieje, nikt jej nie pomoże.<br />Została jej tylko nadzieja i gwiazdy.<br />&quot;GWIAZDY!&quot; pomyślała. &quot;Jesli uda mi się odpowiednio skoncentrować, może uda mi się napisać wiadomość z gwiazd&quot;.<br />Usiadła przy oknie i odnalazła w sobie iskierkę gwiazd. <br />Tą samą z którą była zesłania na półwysep. Dragonoid, Baal, ona i Skelegon mieli takie iskry. To ta iskra spowodowała dziwne zachowanie u Dragonoida.<br />Dlaczego niby jej iskra nie miała służyć do przenoszenia gwiazd?<br /><br />***<br /><br />Tej nocy niebo było bezchmurne. <br />Smoki w jaskini zdziwione patrzyły na gwiazdy.<br />Nie były ustawione normalnie, były ułożone w napis:<br />&quot;Jestem w zamku na Ognistej Górze. Pomocy!&quot;.<br />Nikt nie wiedział co to znaczy, jednak wszyscy zgodnie postanowili sprawdzić kto wzywa pomoc.<br /><br />***<br /><br />Napis widzieli także Łajbern i Szron. Oni także postamowili sprawdzić co się tam dzieje i kto prosi o pomoc.<br />Wyruszyli niemsl odrazu.<br /><br />***<br /><br />Półksiężyc usnęła z nadzieją.<br /><br />***<br /><br />Rankiem, Neonica i Strażnik zobaczyli inne smoki zmirzające w stronę zamku.<br />Rozpoznali swoich przyjaciół, dlatego szybko do nich podbiegli. Niemal wykrzyczeli pytanie: &quot;Skąd się tu wzieliście?&quot;.<br />Dragonoid wytłumaczył im, że widzieli napis na niebie z prośbą o pomoc. <br /><br />***<br /><br />Półksiężyc wyjrzała przez okno.<br />Widziała jakieś smoki w oddali, jednak nie rozpoznała nikogo. Jeśli to byli jej przyjaciele, to zostało im mało czasu. <br /><br />***<br /><br />Krwawy Wojownik ostrzył kosę. <br />Jutro Półksiężyc miała wydać na świat jego potomka i umrzeć.<br /><br />***<br /><br />Smoki planowały nocą odbić Półksiężyc. Wiedzieli, że smok którego gonili to mistrz Krwawego.<br />Musieli być bardzo ostrożni, więc wymyślili bardzo skomplikowany plan. Nawet dla Szron i Łajberna znalazło się coś do zrobienia. <br />Strażnik został posłany po Błotniaczka. Jeszcze jeden smok oprócz niej był potrzebny. Tylko kto?<br /><br />***<br /><br />Błotniaczek bardzo dużo nauczyła się od Ninjy. Jego także poprosiła o pomoc.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Dyskusja na temat History of DV</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=14#p14</link>
<guid isPermaLink="false">14@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[jesteście już moderatorami :P]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=13#p13</link>
<guid isPermaLink="false">13@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[popraw już tylko pozostałe błędy, i można pisać dalej :P]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wiedziałam :)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Dyskusja na temat History of DV</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zakończenie jest dobre. Czy mnie zrobisz moderatorką?<br />W ten weekend znów nad staw. Sory]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Idalnie :P]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja chciałam podzielić rozdział czwarty na pół.<br /><br />Mniej więcej tak:<br /><br />Rozdział 4<br /><br />- Strażniku, widziałam na bagnach duże króliki. Złapałbyś dwa? - prosiła Neonica.<br />- Jasne! - i już miał lecieć, ale smoczyca go zatrzymała.<br />- Tylko nie zaplącz się znowu w krzaki - powiedziała.<br /><br />***<br /><br />Strażnik szukał bardzo uważni królików, więc nie zauwarzył zagrożenia. Błotniaczek zbliżała się do niego pod wodą.<br />Kiedy Strażnik złapał królika, skoczyła na niego.<br />- To jest moje terytorium, piękniusiu. A wiesz jaka jest kara za wtargnięcie na mój teren? - zapytała.<br />Strażnik pokiwał lekko głową, bo pod szyją miał ostry jak brzytwa pazur Błotniaczka. Wtedy smoczyca wyszła z wody.<br />Cienkie ostrze przecięło powietrze i trafiło Strażnika w kark. Zawył z bólu. Ostatkiem sił, odepchnął smoczycę od nadlatującego ostrza, po czym zemdlał.<br /><br />***<br /><br />Strażnik nie wiedział gdzie jest. Widział tylko, mokre sklepienie jaskini, z którego kapały krople wody.<br />- Gdzie ja... - zaczął, ale ktoś zakrył mu usta.<br />- Cii, musisz odpoczywać - powiedziała cicho Błotniaczek.<br />- Ale... gdzie ja jestem? - zapytał.<br />- Jesteś w mojej jaskini. Odpoczywaj - odparła.<br />- Dlaczego mnie nie zabijesz? - zapytał i poczuł się senny.<br />- Bo uratowałeś mi życie - powiedziała.<br />Strażnik usnął.<br /><br />***<br /><br />- Gdzie on jest... niema go już dwie godziny... - mówiła do siebie Neonica.<br />&quot;Pójdę go poszukać&quot; pomyślała, po czym wzbiła się w powietrze.<br /><br />Rozdział 5<br /><br />- Rusz się! - wyrwał ze snu Dragonoida Rycerski Smok. - Krwawy Wojownik cię wzywa.<br />Ponieważ opór nie miał sensu, Dragonoid posłusznie ruszył za Rycerskim Smokiem.<br />To, co zobaczył w namiocie Krwawego Wojownika sprawiło, że przystanął.<br />Przy wodzu siedziała Baal, przywiązana sznurem za szyję.<br />- NIE! - krzyknął, próbując wyrwać się Rycerskiemu Smokowi, jednak ten nie dał mu się wyrwać i trzymał mocno.<br />- Witaj Dragonoidzie - powiedział Krwawy Wojownik. - Mam dla ciebie propozycję.<br />- Nie - odpowiedział Dragonoid, nie wysłuchując propozycji.<br />- Dobrze - odparł wódz i dał gest pazurem Syjamskiemu Smokowi.<br />Baal zaczęła odrywać się od ziemi.<br />- Może jednak zmienisz zdanie i wysłuchasz mojej propozycji, nim twoja kochana Baal się udusi? - zapytał Krwawy Wojownik ze złowrogim uśmieszkiem.<br />- Dobrze - odpowiedział zrezygnowany Dragonoid.<br />Baal przestała się unosić.<br />- Chcę abyś dołączył do naszego klanu. Widzę. że masz charakter wojownika -powiedział Krwawy Wojownik.<br /><br />***<br /><br />&quot;Musi być tu jakiś uszkodzony pręt&quot; myślała Półksiężyc i kopała w każdy po kolei.<br />Jeden pręt pękł. Była wolna.<br />Nagle usłyszała krzyk Dragonoida. Wiedziała, że mają kłopoty i musiała im pomóc.<br />Poszedła na tył namiotu, przygotowana do skoku.<br /><br />***<br /><br />-Nie przyjmę tej propozycji - powiedział Dragonoid. - Nigdy.<br />-Twój wybór - powiedział Krwawy Wojownik i powiedział Smokowi Syjamskiemu;<br />-Masz tak długo trzymać ją w powietrzu aż się nie udusi.<br />-Tak jest!- Odpowiedzial Smok Syjamski i zaczął wciągać Baal w góre.<br />Nagle coś rozerwało płachtę namiotu i przerwało sznur na którym była zawieszona Baal.<br />To była Półksiężyc<br />Baal padła z hukiem na ziemię.<br />Krwawy Wojownik złapał Półksiężyc za szyję i powiedział:<br />-No,no... Ładne wejście, ale będziesz musiała odbyć karę.- powiedział Krwawy Wojownik do Półksiężyc.-Zabrać ich do cel!<br /><br /><br /><br /><br />Może być?]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Dyskusja na temat History of DV</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Panie adminire możesz mnie modem zrobić?]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=7#p7</link>
<guid isPermaLink="false">7@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[super! Brakuje tylko dalszego ciągu 8 rozdziału, zaraz wkleję ! :P<br /><br />Gdybyś mogła to popraw, gdzieniegdzie są błędy ;P<br /><br />-Musimy to kiedyś jeszcze powtorzyc- powiedziała Neonica uśmiechając się do Strażnika.<br />- Dobrze. - Odpowiedział cicho.<br /><br />Kiedy Dragonoid zajrzał do klatki, gdzie była Szron i Lajbern, powiedzial:<br />-nie wiem dlaczego tu siedzicie, ale skoro siedzicie to musieliscie się mu sprzeciwić, wiec puszczam was wolno- po czym otworzył klatkę i odszedł <br />-Jesteśmy wolni- powiedziała Szron <br />-Tak, jesteśmy wolni- potwierdził Łajbern i przytulił Szron do siebie.<br />Postanowili jak najszybciej oddalić się od obozowiska. Wiedzieli że, Krwawy Wojownik może tu wrócić.<br /><br />Jednak Krwawy Wojownik nawet nie myślał o powrocie do dawnego obozowiska.<br />Myślał o zemście. <br />I już nawet wiedział w jaki sposób się zemści.<br />Strażnik po tych wszystkich wydarzeniach zauważył, że jego matka, półksiężyc trzyma się na uboczu. <br />-cześć mamo? Czy coś się stało? - Zapytał. <br />-Tak. - odpowiedziała tak cicho że musiał się nachylic żeby ją uslyszed- jestem w ciąży z Krwawym Wojownikiem.<br /><br />Postanowił że, odwiedzi swojego mistrza mistrza mieszkającego na ognistej górze. Doskonale wiedział że, jego pomoc jest niezbędna do pokonania ich.<br /><br /><br />W klanie mistrza:<br /> <br />- Witaj mistrzu. - Przywitał się Krwawy Wojownik.<br />- Witaj Krwawy Wojowniku - odpowiedział mistrz. - Co cię tu sprowadza?<br />- Przyszedłem prosić cię o pomoc. Chciałbym się zemścić na pewnej grupie smoków...<br /><br />-Polksiezyc Spała nieświadoma zagrożenia. <br />Krwawy Wojownik ukrywał się w cieniu jej jaskini.<br />Zaraz jego pomocnik (czy Tam mistrz) miał zacząć akcje dywersyjna.<br />Krwawy Wojownik usłyszał, że jego mistrz obudził pozostałych strażników i strażnicy zaczęli gonić go.<br />Półksiężyc zerwała się z legowiska, jednak nie zdążyła nic innego zrobić, ponieważ Krwawy Wojownik przyparl ją do ściany. <br />-Witaj słonko. Teraz mi już nie uciekniesz! -powiedział i poleciał do miejsca w którym miał się spotkać z mistrzem.<br /><br />Półksiężyc przerażona miotala się w pazurach Krwawego, jednak była zbyt słaba. <br />Gdy dolecieli, mistrz Krwawego juz na nich czekał. <br />-kogo my tu mamy...? Niezły masz gust! - pochwalił Krwawego <br /><br /><br />Kiedy wszyscy wrócili do jaskini, zorientowali się że, nie ma Półksiężyc. &quot;Co się z nią stało?&quot; - myśleli wszyscy.<br />Strażnik był najbardziej zrozpaczony ze wszystkich. Domyślił się, że jego mama została porwana, kiedy oni gonili tamtego smoka.<br /><br />Strażnik postanowił, że zabierze matkę od Krwawego wojownika.<br />Aby nikt nie wiedział o jego planach, wyruszył wcześnie rano.<br />Jednak Neonica miała w zwyczaju wcześnie wstawać i zauważyła ze strażnik szykuje się do podróży. <br />-co robisz? - zapytała. <br />Strażnik zaskoczony podskoczyl w miejscu.<br />-chce odnaleźć matke- odpowiedział. <br />-wiesz, że lecąc sam nic byś nie zrobił? Lecę z tobą. - widziała że strażnik chce coś jeszcze powiedzieć ale mu przerwała. - bez dyskusji!<br /><br />Wyruszyli, nim reszta smoków się obudziła. Nie wiedzieli gdzie zabrano Półksiężyc. Wiedzieli jednak gdzie smoki żywiołu ognia są najmocniejsze, na Ognistej Górze.<br /><br />Wiec polecieli najpierw właśnie tam.<br />W tym dniu było bardzo gorąco, na dodatek wulkan wydzielal dodatkowe ciepło, co bardzo utrudniało latanie.<br />Więc musieli iść na nogach.<br />Na jednej z większych gór zobaczyli zamek. Wiedzieli do kogo należy, więc musieli zachować jeszcze większą ostrożność.<br /><br />Zobacz jeszcze proszę czy takie zakończenie w formie filmiku może wystąpić :P<br /><a href="https://www.youtube.com/watch?v=S2O0ifnCkV4&feature=youtu.be" target="_blank" rel="nofollow">https://www.youtube.com/watch?v=S2O0ifn &hellip; e=youtu.be</a>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=6#p6</link>
<guid isPermaLink="false">6@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozdział 6<br /><br />iGon i Skrzydło Anioła odpoczywali w jednym z pomieszczeń jaskini Lawiastego. <br /> Mieli względną ciszę, jednak tego jednego dnia słyszeli że, w głównej sali coś się dzieje.<br />Zapytali Anielskiego smoka co się dzieje, ale powiedziała żeby czekać.<br />Więc czekali, cały dzień.<br />Wieczorem przyszedł do nich Lawiasty z informacją:<br /> - Dzisiaj mieliśmy pacjenta który prawie zmarł. Myślę,że go znacie. - To mówiąc zachęcił ich gestem żeby poszli do głównej sali.<br /> Kiedy zobaczyli pacjenta, staneli jak wryci.<br /> Na półce skalnej leżał Strażnik.<br />- Co się stało?! - Wykrzykneli Skrzydło Anioła i Iguś.<br />Strażnik tylko mrugnął na nich.<br />- Nie zaczepiajcie go. On musi odpocząć. - Rzekł Lawiasty.<br /><br /> ***<br /><br /> Krwawy Wojownik myślał, co zrobić z Dragonoidem.<br />Nie mógł służyć za rozrywkę. Nie to co Baal i Półksiężyc, one nie mogły mu nic zrobić.<br />Natomiast Dragonoid był zbyt groźny.<br />Trzeba go zabić, pomyślał.<br /><br />*** <br /><br />Szron zauważyła Łajberna z daleka.<br />-Cześć!- krzyknęła. Lubiła go. Na swój sposób.<br />-Eee... No cześć! Przyszedłem cię zapytać czy nie zapolowałabyś ze mną?<br />-Nie mogę. Wódz mi nie pozwoli.<br />-Oj,tylko na jedną noc.<br />-No, dobrze. Pójdę. Ale przed świtem muszę wrócić <br /><br /> ***<br /><br />Błotniaczek kiedy dowiedziała się, że strażnikowi już nic nie grozi odeszła z powrotem na bagna.<br />Jednak po drodze zobaczyła Przedziwnego smoka.<br />Trenował ciosy na drzewie, które ledwo się trzymało.<br />Zaciekawiona podeszła bliżej.<br />Smok Ninja widocznie zauważył jej obecność, bo zaczął uderzać w drzewo jeszcze mocniej. Po chwili drzewo się złamało.<br />-Nauczyłbyś mnie tej sztuki walki? -zapytała znienacka Błotniaczek.<br />-Jasne!- Odpowiedział Ninja.<br /><br /> ***<br /><br />Dla Szron to była wspaniała noc spędzona na polowaniu.<br />Łajbern nawet pokazał jej swoją kryjówkę, w której zasnęła.<br /><br />***<br /><br />Kiedy się obudziła, słońce wzeszło już wysoko ponad horyzont.<br />Wódz mnie zabije! Myślała.<br />-Łajbernie, ile spałam? -zapytała z niepokojem<br />-Dosyć długo- powiedział- Jeśli boisz się kary, mogę z tobą pójść. Krwawy Wojownik to zwykły łotr.<br />-Dobrze- Zgodziła się Szron- Ale uważaj, on jest bardzo doświadczony.<br />-Jeszcze nie widziałaś jak ja walczę.- odpowiedział patrząc jej w oczy Łajbern.<br /><br />***<br /><br />Kiedy Szron weszła z Łajbernem do namiotu Wodza, wywołała poruszenie.<br />-Witaj Wodzu.- przywitała się z Krwawym Szron<br />-Ty...- Krwawy podniosł się i chciał ją uderzyć, jednak coś zatrzymało jego cios.<br />-Kim jesteś?!- zapytał Wściekły Krwawy Wojownik<br />-jestem Łajbern.- przywitał się- Proszę nie bić tej młodej damy, nie wypada.<br />Krwawy Wojownik Chciał zadać cios ogonem, jednak Łajbern również zablokował ten cios.<br />- Nie wygrasz ze mną w pojedynkę - oznajmił Łajbern z uśmiechem.<br />Wtedy coś przewróciło go na podłogę, i związało. To był rycerski smok. <br />-Teraz nie jesteś taki mądry,co?- zapytał drwiąco Krwawy Wojownik, po czym uderzył go w twarz. - Wtrącić ich do celi!<br /><br /> ***<br /><br />Dragonoid powoli przerywał kraty swojej celi.<br />Musiał sprowadzić pomoc, inaczej Półksiężyc i Baal nie przeżyją.<br /><br /> ***<br /><br />Strażnik powoli dochodził do siebie, bo Lawiasty z pomocą Neonicy bardzo się nim opiekowali.<br />iGon i Skrzydło Anioła czekali aż wyzdrowieje, bo chcieli wyruszyć razem z nimi.<br />Kiedy Strażnik wyzdrowiał, a rana się zagoiła, spróbował latać.<br /><br />Udało mu się.<br /><br />*** <br /><br />Dragonoid przerwał ostatnią kratę.<br />Najciszej jak umiał, wyszedł z celi i wzniósł się w powietrze.<br />Kierował się do starego znajomego, Lawiastego Smoka<br /><br /> ***<br /><br />-Przepraszam - powiedział cicho Łajbern do Szron. -Zawiodłem cię.<br />-Nie martw się, zaskoczyli cię od tyłu -powiedziała. - Muszę ci coś powiedzieć.<br />- Słucham uważnie - powiedział Łajbern.<br />-Po tych wszystkich spotkaniach, polowaniu, zakochałam się w tobie- wyznała.<br />Łajbern nic nie powiedział tylko przytulił Szron i zasnęli.<br /><br /> ***<br /><br />Dragonoid zbliżał się do jaskini Lawiastego.<br />Nie wiedział, że czeka go niespodzianka.<br /><br />***<br /><br />Kiedy wylądował, zobaczył iGona, Skrzydło Anioła, Neonicę i Strażnika.<br />-Dobrze że was widzę!- powiedział Dragonoid- Potrzebuję Waszej pomocy.<br />-Co się stało?- Zapytał iGon.<br />-Klan Shituaki porwał Baal, Półksiężyc i mnie. Ja uciekłem, jednak one nadal tam są. Przyszedłem prosić o pomoc w odbiciu ich<br /><br />Rozdział 7<br /><br />Rano Łajbern wstał, i podszedł do krat.<br />-Wydają tu jakieś jedzenie?- zapytał<br />Po paru minutach przyszedł Rycerski Smok<br />-Tak, jedzenie 1 klasy - odszedł zanosząc się śmiechem<br />Łajbern zauważył że w misce pływają kawałki indyka i melonów.<br />Kiedy Szron się obudziła, podał jej michę.<br />-Zjedz, ja nie muszę- powiedział<br />Szron zjadła łapczywie To co było w misce...<br /><br />***<br /><br />Strażnik odpoczywał po dniu pełnym treningu (bez skojarzeń xD)<br />Zobaczył, że Neonica zbliża się do jego miejsca odpoczynku, więc zrobił jej miejsce. Neonica położyła się obok strażnika i zapytała go<br />-strazniku, zrobilbys coś dla mnie?<br />-oczywiście! A co?- odpowiedział pytaniem<br />-przyniósł byś mi 2 króliki? -zapytała Neonica<br />-o tej porze?-pytaj się zdziwiony, i zaczął się podnosić, jednak Neonica położyła go z powrotem<br />-zartowalam-powiedziala Neonica i wtulila się w strażnika.<br />On również przytulił Neonice i powiedział cichym głosem<br />-Kocham cie- powiedział cicho<br />-Ja ciebie też -odpowiedziała Neonica<br /><br />***<br /><br />Neonico, wstawaj!- budził łagodnie straznik- dzisiaj wyruszamy!<br />Jednak Neonica ani drgnela po nieprzespanej nocy (xD).<br />-Neonico! Atakują! - krzyknął jej do ucha.<br />-CO?! Gdzie?!- zerwała się na równe nogi Neonica.<br />- musiałem cię jakoś obudzic- powiedział strażnik <br />- Mogłeś łagodniej- powiedziała.<br />- Ale nie dało się ciebie dobudzić -powiedział głosem niewiniątka (Wut? XD ).<br />- Daj spokój. Musimy się przygotować do ataku na klan - powiedziała Neonica i pobiegła do sali głównej.<br /><br />***<br /><br />-Jesteś gotowy strazniku? -Zapytał Dragonoid. <br />-Tak - odpowiedział z uśmiechem. <br />- Więc leć - odpowiedział mu Dragonoid. <br />- Strażnik wzbil się w powietrze, aby odwrócić uwagę przeciwników.<br />- Neonico, leć tuż za mną - powiedział Dragonoid i poleciał nisko do wejścia obozu.<br />Neonica leciała tuż za nim, jednak zauważyła że strażnik zostało otoczony, i poleciała mu pomóc.<br />Niestety, nie przewidziala tego, że ktoś ją zauważy. <br />Rycerski smok szybkim ruchem pchnął ostrze prosto w brzuch Neonicy.<br />Ta zawyla z bólu i upadła, na pół przytomna. <br />Strażnik widząc to, poleciał do Neonicy i wyniósł ją z pola walki, aby nie odniosła dalszych ran.<br /><br />***<br /><br />Dragonoid przeszukując klatki,przypadkiem znalazł Szronicę i Lajberna. <br />- Nie wiem dlaczego tu siedzicie, ale skoro siedzicie to musieliscie się mu sprzeciwić, więc puszczam was wolno -powiedział, po czym otworzył klatkę i odszedł.<br />-Jesteśmy wolni - powiedziała Szron.<br />-Tak, jesteśmy wolni - potwierdził Łajbern i przytulił Szron do siebie. <br />Postanowili jak najszybciej oddalić się od obozowiska. Wiedzieli, że Krwawy Wojownik może tu wrócić.<br />Później Dragonoid odnalazł klatkę z uwięzionych smoczycami. Uwolnił je. Chciały mu podziękować, jednak powiedział że jest potrzebny na polu bitwy i odleciał.<br />Baal i Półksiężyc pomogły mu, i wygrali z Rycerskim smokiem i Syjamskim.<br /><br />A krwawy wojownik uciekł, pozbawiony wsparcia...<br /><br /> ***<br /><br />Neonica powoli budziła się z jakże długiego snu.<br />Spała 3 dni.<br />Kiedy dotknęła swojego brzucha, wyczuła głęboką ranę.<br />Jednak ktoś trzymał ją za łapę aby ją pocieszyć.<br />Strażnik siedział na ziemi zalewając się łzami.<br />-Dlaczego płaczesz? - zapytała Neonica.<br />Strażnik drgnął zaskoczony.<br />-Obudziłaś się! - krzyknął z radością Strażnik.<br />Jednak widać było, że tak naprawdę bardzo cierpi.<br />- Dlaczego płaczesz? -ponowiła pytanie Neonica.<br />- Bo wiesz... - zaczął. - Kiedy Rycerski Smok trafił w twój brzuch...<br />- To co? -zapytała Neonica z niepokojem.<br />- To znaczy, że zabił nasze nienarodzone dziecko - powiedział Strażnik płacząc jeszcze bardziej.<br /> Neonica gdy usłyszała te słowa nie powiedziała niczego, tylko w rozpaczy zaczeła łkać.<br />Po chwili do sali weszła Anielica i Lawiasty. Anielica podeszła do Neonicy i zaczęła z nią rozmawiać, a Lawiasty wziął Strażnika do innej sali.<br />-Przykro mi z tego powodu... - powiedział.- Ale musisz ogarnąć sie i żyć dalej... co się stało, to się nie odstanie.<br />- Masz racje trzeba sobie jakoś radzić w życiu.<br /><br />***<br /><br />-Strażniku, ale będę mogła mieć małe smoczki?- zapytała Neonica cicho<br /><br />-Nie wiem-Odpowiedział Strażnik-Naprawdę nie wiem. Musisz zapytać Lawiastego.<br /><br />Neonica posłuchała rady Strażnika i poszła do Lawiastego.<br />Lawiasty wysłuchał jej uważnie, po czym podał jej liść Atikony, który usypia.<br />Kiedy Neonica zasnęła, Lawiasty zaczął przeprowadzać badania...<br /><br />***<br /><br />Rano, kiedy Neonica budziła się po badaniach, słyszała głosy w głównej sali.<br />Przystanęła przy ścianie i nasluchiwała,&nbsp; jednak nie usłyszała nic interesującego i weszła do sali.<br />Strażnik wstał i pomógł usiąść Neonicy, bo była jeszcze słaba.<br />- Witaj Neonico - przywitał ją, Lawiasty. - Cieszymy się, że już jesteś przytomna. Mamy już wyniki twoich badań.<br />-I co? - Spytała Neonica.<br />- Będziesz mogła mieć małe smoczki ale...<br />- Ale co? - Nie mogła wytrzymać.<br />- Ale rana jest tak głęboka że, dopiero po całkowitym wyleczeniu...<br />- Rozumiem. A ile rana będzie się goić? - przerwała mu smoczyca.<br />- Najkrócej miesiąc - odpowiedział.<br />- Musimy to kiedyś jeszcze powtorzyć - powiedziała Neonica, uśmiechając się do Strażnika.<br /><br />***<br /><br />Krwawy Wojownik nawet nie myślał o powrocie do dawnego obozowiska.<br />Myślał o zemście. <br />Wiedział nawet, w jaki sposób się zemści. Postanowił, że odwiedzi swojego mistrza mieszkającego na ognistej górze. Doskonale wiedział, że jego pomoc jest niezbędna do wykonania swojej zemsty.<br /><br />Rozdział 8<br /><br />Strażnik po tych wszystkich wydarzeniach zauważył, że jego matka, Półksiężyc trzyma się na uboczu. <br />- Cześć mamo! Czy coś się stało? - zapytał. <br /> - Tak - odpowiedziała tak cicho, że musiał się nachylić aby ją usłyszeć. - Jestem w ciąży z Krwawym Wojownikiem.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Po co jest to forum?</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=5#p5</link>
<guid isPermaLink="false">5@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witajcie!<br />Pewnie zadajecie sobie pytania, po co to forum wogóle powstało.<br />Otóż, powstało dlatego aby wszystko było posegregowane w działach, aby nie gubić fragmentów, a potem ich szukać.<br />Mam nadzieję, że pomożecie! :D<br /><br />Pozdrawiam,<br />TrollSpammer125]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Dyskusja na temat History of DV</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=4#p4</link>
<guid isPermaLink="false">4@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jak w tytule, dyskusja na temat tej historii, co powinno być a co nie ;)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Historiy of DV 2</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=3#p3</link>
<guid isPermaLink="false">3@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tutaj będzie cała ukończona historia :P]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Fragmenty Historii</title>
<link>http://www.historyofdv.pun.pl/viewtopic.php?pid=2#p2</link>
<guid isPermaLink="false">2@http://www.historyofdv.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Siema!<br /><br />Tutaj poproszę o wklejanie swoich fragmentów, po uzgodnieniu czy są dobre dodamy je do historii :P<br /><br />A oto to co mamy :P<br /><br />3 rozdział :<br /> <br /> <br />W nocy szronica obudziła sie i usłyszała krzyki.<br />-Co to?-pomyślała.Weszła do namiotu i zobaczyła smoka syjamskiego<br />który był pokopany, pogryziony i nieprzytomny.<br />Szronica wzieła smoka syjamskiego na plecy ,zaniosła go do jego namiotu,wróciła do swojego i poszła spać<br /> <br />-Dzisiaj wyruszamy jeszcze raz aby poszukać smoków.-powiedział Krwawy Wojownik- Jeśli ich nie znajdziemy, przeniesiemy się na północ.<br /> <br />Wieczorem....<br />-Baal!jakieś smoki się zbliżają!- krzyknął Dragonoid z otworu jaskini.<br />-Będziemy mieć towarzystwo.-Ucieszyła się Baal i podeszła do Dragonoida.<br />Krwawy Wojownik wylądował z wdziękiem przed nimi, a wraz z nim reszta jego klanu.<br />-Witajcie przybysze, co was tu sprowadza?-zapytał przyjaźnie Dragonoid.<br />-Szukamy innych smoków- powiedział Krwawy Wojownik i zbliżył się do Baal- żeby je pojmać.<br />To mówiąc chwycił mocno Baal, a reszta klanu zajęła się dragonoidem.<br />-Mamy was!- zaśmiał się Krwawy Wojownik<br />-Co się tutaj dzieje?- zapytała Półksiężyc<br />-Uciekaj!- krzyknęła Baal zanim Krwawy Wojownik zatkał jej usta.<br />Półksiężyc zerwała się do biegu, jednak potknęła się o kamień i się przewróciła<br />-3 złapane smoki podczas jednej wyprawy!-ucieszył się Krwawy Wojownik-zwiążcie je, zabierzemy je do obozu.Dragonoida też.<br />-Tak jest!-odpowiedziały mu smoki i związały Baal,Dragonoida i Półksiężyc.<br /> <br />-Wtrącić do przenośnych cel- Odpowiedział Krwawy Wojownik kiedy wrócili do obozu.Powiedział do półksiężyc- A ty, masz się stawić u mnie wieczorem bo inaczej...<br />-Dobrze- Odpowiedziała ze strachem półksiężyc.<br />-Odprowadzić ich do cel.-Rozkazał Krwawy Wojownik, po czym usiadł na legowisku z chytrym uśmieszkiem.<br /> <br />rozdział 4<br /> <br />-Strażniku, widziałam że na bagach są duże króliki. Złapałbyś 2?-Poprosiła Neonica<br />-Jasne!-i już miał odejść ale Neonica go zatrzymała<br />-Tylko nie zaplątaj się znowu w krzaki (XDDD)- powiedziała<br />Strażnik szukał bardzo uważnie królików, więc nie zauważył zagrożenia.Błotniaczek zbliżał się do niego pod wodą.<br />Kiedy Strażnik złapał królika, Błotniaczek skoczył na niego z zaskoczenia i go powalił.<br />-To jest moje terytorium piękniusiu. A wiesz jaka jest kara za wtargnięcie na moje terytorium?-powiedział Błotniaczek<br />Strażnik pokiwał lekko głową bo pod szyją miał ostry jak brzytwa pazur Błotniaczka.<br />Wtedy błotniaczek wyszedł z wody i Strażnik zobaczył, że to jest ona, nie on.<br />Cienkie ostrze przecięło powietrze i trafiło Strażnika w kark.<br />Zawył z bólu, ale zanim stracił przytomność zobaczył kolejne ostrze śmigające w strone błotniaczka. Ostatkiem sił popchnął ją w bok i stracił przytomność.<br /> <br />Strażnik nie wiedział gdzie jest.Widział tylko mokry sufit z którego kapały krople wody.<br />-Gdzie ja...-zaczął ale ktoś zakrył mu dłoń.<br />-Ciii, musisz odpoczywać- powiedziała cicho Błotniaczek<br />-Ale...Gdzie ja jestem?- zapytał<br />-Jesteś w mojej jaskini.Odpoczywaj.-odpowiedziała Błotniaczek<br />-Dlaczego mnie nie zabijesz?- Zapytał Strażnik, i poczuł się senny.<br />-Bo uratowałeś mi życie.-powiedziała i Strażnik zasnął.<br /> <br />Tym czasem u Neonicy...<br /> <br />-Gdzie on jest...nie ma go już 2 godziny...- mówiła do siebie Neonica.<br />Pójdę go poszukać, pomyślała i wzbiła się w powietrze.<br /> <br />-Rusz się!- Wyrwał ze snu Dragonoida Rycerski smok- Krwawy wojownik cię wzywa.<br />Ponieważ opór nie miał sensu, Dragonoid posłusznie poszedł za Rycerskim smokiem<br />To,co zobaczył w namiocie Krwawego Wojownika sprawiło, że aż przystanął.<br />Przy Krwawym Wojowniku stała Baal, przywiązana do sznura na szyi.<br />-NIE!- Krzyknął i próbował się wyrwać Rycerskiemu Smokowi, ten jednak nie dał mu się wyrwać i trzymał go mocno.<br />-Witaj, Dragonoidzie.-Powiedział Krwawy Wojownik- Mam dla ciebie propozycje<br />-Nie- Odpowiedział Dragonoid nawet nie wysłuchując propozycji.<br />-Dobrze- Odpowiedział mu Krwawy Wojownik i dał gest pazurem Smokowi Syjamskiemu.<br />Baal zaczęła odrywać się od ziemi.<br />-Może jednak zmienisz zdanie, i wysłuchasz mojej propozycji zanim twoja ukochana Baal Się udusi?- Zapytał Złowrogo Krwawy Wojownik<br />-Dobrze-Powiedział zrezygnowany Dragonoid<br />Baal przestała się unosić.<br />-Chciałbym ci zaproponować abyś dołączył do naszego klanu ponieważ Widzę że masz charakter wojownika-powiedział Krwawy Wojownik<br />Tymczasem...<br />Musi być tu jakiś uszkodzony pręt.myślała półksiężyc i kopała w każdy po kolei.<br />Jeden pręt pękł. Była wolna<br />Nagle usłyszała krzyk dragonoida. Wiedziała, że mają kłopoty i musiała im pomóc.<br />Poszedła na tył namiotu, przygotowana do skoku.<br /> <br />-Nie przyjmę tej propozycji.- powiedział dragonoid- nigdy.<br />-Twój wybór- powiedział Krwawy Wojownik i powiedział Smokowi Syjamskiemu;<br />-Masz tak długo trzymać ją w powietrzu aż się nie udusi.<br />-Tak jest!- Odpowiedzial Smok Syjamski i zaczął wciągać Baal w góre.<br />Nagle coś rozerwało płachtę namiotu i przerwało sznur na którym była zawieszona Baal.<br />To była Półksiężyc<br />Baal padła z hukiem na ziemię.<br />Krwawy Wojownik złapał Półksiężyc za szyję i powiedział:<br />-No,no... Ładne wejście, ale będziesz musiała odbyć karę.- powiedział Krwawy Wojownik do Półksiężyc.-Zabrać ich do cel!<br /> <br />Rozdział II<br /> <br />-Dzisiaj wyruszamy jeszcze raz, aby poszukać smoków. - Powiedział Krwawy Wojownik. - Jeśli ich nie znajdziemy, przeniesiemy się na północ.<br />Wieczorem....<br />-Baal! Jakieś smoki się zbliżają! - krzyknął Drago z otworu jaskini.<br />-Będziemy mieć towarzystwo. - Ucieszyła się Baal i podeszła do Drago.<br />Krwawy Wojownik wylądował z wdziękiem przed nimi, a wraz z nim reszta jego klanu.<br />-Witajcie przybysze, co was tu sprowadza? - Zapytał przyjaźnie Drago.<br />-Szukamy innych smoków - Powiedział Krwawy Wojownik i zbliżył się do Baal. - żeby je pojmać.<br />To mówiąc chwycił mocno Baal, a reszta klanu zajęła się Drago.<br />-Mamy was! - Zaśmiał się Krwawy Wojownik.<br />-Co się tutaj dzieje? - Zapytała Półksiężyc.<br />-Uciekaj! - Krzyknęła Baal zanim Krwawy Wojownik zatkał jej usta.<br />Półksiężyc zerwała się do biegu, jednak potknęła się o kamień i się przewróciła.<br />-Trzy złapane smoki podczas jednej wyprawy! - Ucieszył się Krwawy Wojownik - Zwiążcie je. Zabierzemy je do obozu. Dragonoida też.<br /> <br />Rozdział 1<br /> <br /> <br />Po tych wszystkich wydarzeniach wszytko wracało do normy.<br />-iGon jesteś mi coś winiem?<br />-Ale co jestem ci winien Skrzydło Anioła? - Zapytał iGon.<br />-No wiesz... nie wiem czy będziesz chciał...<br />-Nie będę wiedział jak mi nie powiesz.<br />-No więc... no.....<br />-No wyduś to z siebie!<br />-Chcę z tobą chodzić - Powiedziała pełnym strachu głosem.<br />iGona zamurowało.<br />-Tak wiem, że to było nie na miejscu i że nie chcesz... - Powiedziała Skrzydło Anioła ze łzami w oczach.<br />-Ależ Skrzydło Anioła! Nie płacz. Będę z tobą już zawsze i nigdy cię nie opuszczę.<br />To mówiąc iGon przytulił Skrzydło Anioła.<br />Po pewnym czasie<br />-Strażniku, poszukaj jedzenia, proszę - Poprosiła Neonica.<br />-Dobrze, już lecę. - Odpowiedział i wzbił się z powietrze.<br />-Ale wróć przed zmrokiem! - Krzyknęła do niego i weszła do jaskini, którą właśnie znaleźli.<br />-Robi się coraz później, a Strażnik nie wraca. - Pomyślała Neonica.<br />Po chwili rozległy sie krzyki.<br />-Neonico pomóż, Neonico! POMOCY!<br />Gdy Neonica zrozumiała o co chodzi, poleciała mu pomóc. Podczas gdy sie zbliżała, krzyki były bardziej wyraźne. Gdy wleciała na polane, zauważyła Strażnika oplątanego przez chaszcze<br />-Myślałam, że cie porwali ty głuptasie - Powiedziała Neonica i pomogła się mu wydostać.<br />W tym samym momencie w klanie Shituaki.<br />-Macie trenować wszystkie sztuki walki! - Mówił Krwawy Wojownik, dowódca klanu Shituaki. -Musicie być najlepsi!<br />-Tak jest, Dowódco! - Odpowiedzieli Rycerski Smok, Szron i Syjamski Smok.<br />-Dzisiaj wyruszymy na pierwszą wyprawę w poszukiwaniu innych smoków. Macie być bezlitośni, ale nie zabijajcie. Weźmiemy je w niewole.<br />-Tak jest! - Odpowiedzieli i poszli na pole treningowe.<br />Gdy grupa sie zebrała, razem z wyruszyli Krwawym Wojownikiem. W momencie, gdy weszli do lasu, zauważyli smoka skalistego.<br />-To będzie wasza ofiara. - Powiedział Krwawy wojownik.<br />Ruszyli. Szronica zaczeła go gryźć, drugi kopać, a Syjamski stał.<br />-Idz walcz! - Ryknął dowódca<br />-Nie mogę - Powiedziała głowa niebieska.<br />-A czemu!?!<br />-Bo mój brat mi przeszkadza.<br />-Ty czerwony, do walki!<br />-Nie chce.<br />-DO WALKI!!<br />-NIE CHCE! - W tym momencie Smok Skalisty padł ze zmęczenia.<br />-Brawo! - Powiedział Krwawy Wojownik. - Macie dzień wolny. A z tobą sie jeszcze policze!<br />W nocy szronica obudziła sie i usłyszała krzyki.<br />-Co to? - Pomyślała.<br />Weszła do namiotu i zobaczyła Smoka Syjamskiego, który był pokopany, pogryziony i nieprzytomny.<br />Szronica wzięła go na plecy, zaniosła go do jego namiotu, wróciła do swojego i poszła spać.<br /> <br />Macie tu wszystko, sorki że nie po kolei. jeszczę wkleje te fragmenty nieposkładane]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 26 WrzesieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
